Bohaterowie //// Heroes

Hej. Witam bardzo serdecznie i ponownie zapraszam do czytania kolejnej porcyjki tekstu o bohaterach waszego ulubionego sioła.

Dzisiaj dla odmiany chciałbym pokazać sylwetki piątki głównych bohaterow opowieści, tj. postaci zupełnie nie wymyślonych przeze mnie. Persony owe zostały stworzone w roku pańskim 1985 przez Ricka Priestleya, dokładnie na potrzeby minikampanii Terror of the Lichemaster. Tyle tytułem wstępu. Oto oni..

Albi Schultz

Właściciel jedynego sklepu we wsi, a również były mistrz zapaśniczy doliny Frugelhornu. Jak sam mówi, wycofał się z publicznego życia i osiedlił na wsi, żeby móc spokojnie wieść żywot z dala od ludzi, którzy pełni podziwu dla jego umiejętności, ciagle mu przeszkadzali, bez ustanku pragnąc go czymś obdarowywać. I trzeba przyznać że udało mu się ten cel osiągnąć. Jak dotychczas wiedzie nieskomplikowany żywot drobnego kupca, i jako ze nie brak mu żyłki do interesow, powodzi mu się całkiem niezle. Jako były zapaśnik, Albi w minikampanii jest większym herosem, ubranym w płytowa zbroje, i używającym magicznego miecza. Właściwości broni są pozostawione inwencji gracza.

Figurka Albiego została wyrzeźbiona w 1986 roku przez Jesa Goodwina, jako nienazwany rycerz z serii C01. Jest to stosunkowo tani i łatwy do nabycia model, jednakże nie zmienia to faktu że Albi jest wyjątkowo piękna figurką. Stojący jedynie w bardzo statycznej pozycji, z obnażonym mieczem i tarczą, można by pomyśleć że nie dzieje się tu nic niezwykłego, jednakże widać tu z pewnością rękę mistrza rzeźbiarskiego, jakim bez wątpienia jest Goodwin. Proporcjonalny, nieco komiksowy i pełny detali Albi, jest jedną z figurek jakich brakuje mi obecnie najbardziej. Szkoda trochę że takich figurek już się nie robi…

Riolta Snow

Elfka z Elfich Królestw. Niezwykle utalentowana, bogata i znana łuczniczka. W tym momencie Riolta, spędza czas podróżując dookoła Starego Świata. Uważa ów Świat za osobliwy, i z tego powodu Riolta jak typowy elf ma paskudny zwyczaj traktowania z góry jego mieszkańców. W momencie kiedy Heinrich Kemmler i jego legion atakuje Frugelhofen, Riolta ma tego pecha, że akurat przebywa we wsi. Miejscowi uważają ją za niezwykle irytującą, zwłaszcza kiedy zwraca się do ludzi per „słodziutki”, bądź innym wymyślnym przezwiskiem. Nie nosi żadnej zbroi, jest większym herosem, i używa długiego łuku. Bez wątpienia jest najlepszym wojownikiem we wsi…

Figurka Riolty, wyrzeźbiona przez Aly Morrisona w 1984 roku na potrzeby minikampanii „Magnificent Sven”z drugiej edycji WFB, zajęła potem miejsce w szeregach Wysokich Elfów z serii C08. Riolta nigdy nie była moją faworytką. Jak uwielbiam modele kobiet, i uważam je zwykle za bardzo piękne, Riolta wyglada jakby spadła z brzydkiego drzewa, uderzając o każda gałąź w drodze na dół. Niezbyt ładna w moim mniemaniu z cała pewnością. A szkoda, bo przecież w minikampanii jest ona niezwykle urodziwa, i jest obiektem westchnień kolejnego bohatera opowieści…

Antonia Epsteina

Pół Reiklandczyk, pół Tileanczyk, obecnie mieszkaniec Albionu, podróżował akurat przez dolinę Frugelhornu w momencie ataku Liczmistrza. Jego podróż opóźniła się właśnie teraz, a to wszystko przez alarmująca obecność niezwykle pięknej i utalentowanej łuczniczki, elfki Riolty Snow. Zakochany po uszy Epstein (herbu Niebieski Jednorożec), zrobi wszystko aby chronić swoją ukochaną. Szkoda tylko że ta miłość niestety działa tylko w jedną stronę. Riolta uważa go za nieszkodliwego (choć nieco irytującego), „człowieczka”. W zasadach scenariusza miłość ta odzwierciedlona jest w tym, że Antonio musi przebywać zawsze w odległości minimum 3 cali od Riolty. Irytujące, prawda? Tak czy owak Antonio w minikampanii jest mniejszym herosem, bez zbroi, jedynie z tarczą, używającym jednorecznej broni.

Model Antonia, jest z pewnością jednym z moich faworytów minikampanii. Wyrzeźbiony w 1986 roku przez Jesa Goodwina, rozpoczął swoją egzystencje jako Ali z serii C01 Fighters. Przepiękny w każdym calu model. Powtarzam przepiękny. Przystojny i niezwykle proporcjonalny, jest definitywnie jednym z najładniejszych figurek jakie zdarzyło mi się malować. Jedyne co zmieniłem u niego, to fakt że uczyniłem go szlachcicem, którym Antonio w kampanii najzwyczjniej w świecie nie jest. Obdarowałem go ogromną rycerską tarczą z herbem niebieskiego jednorożca. I nigdy nie żałowałem tej decyzji. W mojej opinii prezentuje się on conajmniej niezwykle godnie, i ten fakt czyni go nieco „szlachetniejszym”, niż byłby on bez herbu…

Grimwald Calaco.

Niewiele wiadomo o tym człowieku, oprócz faktu że Grimwald Calaco to anarchista i uchodźca z Bretonii. Za nieudaną próbę zamachu na burmistrza miasta Quenelles, zmuszony został do ucieczki i ukrywania się w Szarych Górach. Utalentowany wojownik i miotacz noży, jako anarchista i terrorysta, zawsze nosi ze sobą bombę. Bomba w scenariuszu ma zasięg 4 cali dookoła Grimwalda. W scenariuszu jest on pomniejszym herosem, bez zbroi i używającym broni ręcznej.

Grimwald został stworzony w 1984 roku, przez Alana i Michaela Perrych, jako nienazwany złodziej z serii C04. Model ten jest jeszcze bezslotowy (patrz solidna podstawka), i jest to bez wątpienia jeden z dziwniejszych modeli jaki zdarzyło mi się malować. Bez detali, całkowicie okryty płaszczem, przyznam szczerze że pomalowanie go zajęło mi około godziny wraz z podstawka i podkladowaniem. Niewiele było tam roboty. Jest on bez wątpienia tajemniczy, i może się podobać, ale ja osobiście nie znajduję zbyt wielu powodów do zachwytów nad tym modelem…

Gim Grundel

Uchodźca z Krainy Zgromadzenia. Młody i całkiem wojowniczy jak na halflinga typ. Żądny przygód i wrażeń, Gim Grundel odgrywa całkiem ważna rolę w obronie Frugelhofen. Poza tym scenariusz nie przedstawia zbyt wielu szczegółów na jego temat, oprócz faktu że nosi on płytowa zbroję i garnek kucharski na głowie zamiast hełmu. Jest on pomniejszym herosem i z tego tytułu wzorem M Sullivana, na tarczy namalowałem mu „rycząca mysz”. Niech ma halfling też coś od życia…

Gim Grundel został wyrzeźbiony w 1984 roku przez Michaela i Alana Perrych, jako bezimienny halfling z serii C11. Bezslotowy, na solidnej jeszcze podstawce, jest wspaniała miniaturką. Przyznam się bez bicia ze malowania było tam niewiele, ale sprawiło mi ono olbrzymią radość.

Szczególnie tarcza. Do boju Gim..

Do zobaczenia wkrotce….

Hi All..

Today I would like to present five of the main heroes from the scenario. All those personas, has been written by Rick Priestley for the needs of the minicampaign „Terror of the Lichemaster”. So let’s start, that’s them…

Albi Schultz

Owner of the shop in the Frugelhofen, and former inter-valley wrestling champion. He retired to this peaceful spot in an attempt to get away from drunks, fight enthusiasts and people who want to give him things. Being popular hero never say easily upon his shoulders. Albi few years ago has open shop in the village and till now successfully is running business. In scenario he wears plate armour and single hand magic weapon, which is the choice of the player.

Albi Schultz has been sculpted by Jes Goodwin in 1986 as a unnamed knight from the series C01. Fairly easy to obtain, he is particularly beautiful miniature. Standing in static position, with sword and shield, is full of detail, and everyone can see in this sculpt hand of the master, Jes Goodwin. Very proportional, little comical, without any doubt he is one of best models from that time. Shame that nowadays there is not many models like him. Shame…

Riolta Snow

She-Elf from the Elf Kingdoms. She is amazingly successful and talented archeress, she is also alarmingly rich. Riolta spends her time traveling the Old World, which she finds”quaint”, and patronizing its inhabitants. At the time of the Lichemaster’s attack, she is unlucky enough to be engaged at the Grand Tour of the Old World. Although the natives find her intensely irritating (especially her habit of calling everyone „cutey”), and referring to everything to her distaste as „gauche”, she will come in extremely useful in village defense. Unfortunately for her, a fellow traveler, whose name she can never quite remember, seems intent on following her around everywhere. She is unarmoured and carries long bow.

Riolta was sculpted by Aly Morrison in 1984 for the needs of „Magnificent Sven” campaign, and afterwards she found her place amongst high elves in the series C08. She has never been my favorite though. She looks like she fell from ugly tree, hitting every branch on the way down. Most of the women miniatures from that time are very beautiful, but Riolta is definitely not one of them. And that’s a great shame, because in the mini campaign she is very attractive and also she is a affection object of fellow traveler…

Antonio Epstein.

Half Tilean and half Reiklander. He lives in Albion and is traveling through Frugelhofen to the land of Tilea. However he has delayed his journey due to the mesmerizing presence of Riolta Snow, an elf adventuress. Being in love never has been easy, especially when love is only one sided. Fallen in love, Epstein he will do anything to protect his love object. In scenario it means that Antonio always has to be minimum 3 inches close to Riolta. Irritating, isn’t it? Anyway, in campaign Antonio is minor hero, with blue unicorn shield and a hand weapon.

Antonio Epstein was sculpted by Jes Goodwin in 1986, as „Ali” from the C01 series known as a fighters. He always has been one of my favorite miniatures. Handsome and proportional, he is definitely one of most beautiful models I ever painted in my life. One thing I have changed in this miniature, I added him massive knights shield with a blue unicorn on it. And also I have made him an noble. Somehow this fact suited little bit better my vision of the campaign.

Grimwald Calaco

Not much but s known of the early history of the Grimwald. He is Bretonnian and refugee having fled to Frugelhofen following abortive attempt of assassination of the mayor of Quenelles town. He wears mail armour, sword and several throwing knives. Also he have one bomb. In the scenario with explosive radius of 3 inches.

Grimwald has been sculpted by Perry Brothers in 1984 as an unnamed thief from the series C04. Without slot (read solid base), he is one of the weirdest models I had pleasure to paint. Covered in shroud, he is almost without detail, and I have to say that I painted him within hour or so, including base and undercoat. But without a doubt, there is mystery around him, and he may be attractive to some people, but definetely not much for me…

Gim Grundel

Gim Grundel is a halfling runaway from the Moot. Young and quite adventurous like for the halfling. He plays major role in the defense of the Frugelhofen, but apart that there is no much detail about him in the mini campaign. Not much info, but we know that he wears plate armour and cooking pot on his head instead an helmet. On his shield, follow M Sullivan I have painted on it a „roaring mouse”. It gives him more character and color. Let the halfling be…

Gim Grundel was sculpted by Michael and Alan Perry in 1984 as an unnamed halfling from the series of C11. Without a slot yet, set on the solid base he is without a doubt a great model. I must admit, that there was not much painting involved, but it was a lot of fun.

Especially that shield…

See you next time…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s